London Eye

Londyn: zwiedzanie z ziemi, z wody i z powietrza

Jedni Londyn lubią, innym nie przypada do gustu. Stolica Anglii to olbrzymie miasto, niezwykle hałaśliwe i ruchliwe. Wszyscy nieustannie się tutaj gdzieś śpieszą biegnąc zapatrzeni w ekrany swoich smartfonów. To miasto domów ze szkła, jak lubię nazywać te wszystkie niebieskie biurowce, i ludzi odzianych w modne garnitury i garsonki. Z drugiej strony to także kolorowa mieszanka wszelkich ras, kultur i religii. Wieża Babel, gdzie każdy mówi w innym języku. Miejsce, w którym każdy może wyglądać tak jak chce, mówić co chce i robić co mu się żywnie podoba – bo przecież innym nic do tego. Ja w Londynie szczególnie lubię…

Pola lawendy Mayfield, czyli mała Prowansja w Londynie

W jeden ze słonecznych weekendów wybraliśmy się na wycieczkę na pola lawendy Mayfield, czyli takiej mini-prowansji w podlondyńskim Banstead. Mayfield to miejsce, gdzie możecie zanurkowac w morzu fioletowych, bosko pachnących kwiatów i poczuć w sobie zew natury. To miejsce, w którym można zrobić spektakularne zdjęcia i spróbować lawendowych przysmaków 🙂 . Dziś zapraszam Was na moją relację  z wyprawy na południe Londynu! Zew natury i kwiaty we włosach, czyli moje ulubione sposoby na spędzanie wolnego czasu Kto z Was zna to uczucie, kiedy cały tydzień czeka się na weekend mając w głowie fantazyjne plany na spędzenie tych wolnych dni wyłuskanych…

6 najlepszych atrakcji Brighton, czyli jak ciekawie spędzić lato w Anglii

Nie każdy zdaje sobie sprawę, że w niecałą godzinę jazdy pociągiem można się z Londynu dostać nad morze. Wybór możliwych destynacji jest spory, ale jedną z najbardziej popularnych nadmorskich miejscowości wśród londyńczyków z całą pewnością jest Brighton. Brighton to niewielkie miasteczko w angielskim hrabstwie East Sussex i jednostce administracyjnej Brighton and Hove. Położone tuż nad kanałem La Manche, przyciąga bogactwem atracji. Szerokie plaże, morze i mnogość wszelkiego rodzaju atrakcji czynią z Brighton niezwykle popularny nadmorski kurort. Dzięki doskonałym połączeniom kolejowym z Londynem, to wspaniały pomysł na jednodniową wycieczkę. Z kolei położenie miasteczka tuż obok parku narodowego zachwyci wszystkich miłośników natury!…

Lato w Londynie, czyli wędrówki w poszukiwaniu matki natury

Jaka jest moja definicja lata idealnego? Z pewnością jest w niej słońce, piaszczysta plaża, palmy i turkusowa woda. Wolność. Taniec na plaży o zachodzie słońca. Długie spacery wzdłuż brzegu morza. Zbieranie muszli o poranku. Cóż, nie zawsze mamy dokładnie to czego chcemy. Sztuka życia polega na tym, by z każdej sytuacji wyciskać tyle dobrego, ile się da. I dokładnie tego, na co akurat mamy ochotę. Czyż nie? Lato w Londynie też może okazać się całkiem przyjemnie i pełne atrakcji! Mam to szczęście, że stolica Anglii ma wiele do zaoferowania także latem. Położenie na południu kraju sprawia, że w mniej niż…

29 małych rzeczy, które poprawią nastrój jesienią

Późna jesień to trudny czas. Dni są bardzo krótkie, w związku z czym dociera do nas bardzo mała ilość światła o promieniach słońca już nawet nie wspominając. Kiedy w Londynie pada listopadową czy grudniową porą, niebo jest prawie tak ciemne jak nocą. Biorąc to wszystko pod uwagę, postanowiłam przygotować listę 28 małych rzeczy, które poprawią nastrój jesienią. Listę tę przygotowałam wcale nie dlatego, że tak wspaniale sobie radzę w kryzysowych momentach, ale dlatego, że zbyt często dopuszczam do siebie przygnębienie i zły nastrój. Lista ta ma służyć jako swoista inspiracja i motywacja. 1. Spójrz w niebo, dostrzeż otaczające cię kolory;…

Weekend w Pradze i moje sposoby na jesienną nudę

Wprawdzie święta coraz bliżej, jednak jakby nie było – astronomicznie nadal panuje jesień. Dzisiaj mam więc dla Was krótką relację z mojego październikowego pobytu w czeskiej stolicy. Pragę odwiedziłam wówczas po raz pierwszy. Była to piękna jesień, kolorową i pachnąca suchymi liśćmi nagrzanymi w październikowym słońcu. I grzanym winem, takim z pomarańczą i goździkami! Zostałam zupełnie oczarowana! Z całą pewnością jest to jedno z najpiękniejszych miast w Europie. Świadczyć może o tym chociażby wpisanie Pragi na listę światowego dziedzictwa UNESCO w 1992 roku. Zwana miastem stu wież jest barokowa i romantyczna, pełna jest fantastycznych legend i duchów przeszłości. Z drugiej strony jest…

Nostalgiczne wynurzenia listopadowego romantyka i trzy wady emigracji

Na co dzień warto być optymistą. Zdarzają się jednak takie chwile, kiedy jest nam smutno i źle, zwłaszcza jesienią. I to są takie chwile, w których warto trochę wyluzować, darować sobie wyrzuty sumienia i nie zmuszać się do wyciskania z siebie 101%. Przynajmniej na chwilę. Warto przypomnieć sobie, że w gruncie rzeczy jest się szczęśliwym człowiekiem. Czasem zapominamy o tym zbyt łatwo. Uważam jednak, że naszym ludzkim prawem jest odpuścić sobie w tych trudniejszych momentach. Odpuścić chociaż na chwilę, poleniuchować, dogodzić sobie małymi przyjemnościami. Napisać nostalgiczne wynurzenia listopadowego romantyka, by pozbyć się złogów zalegającego w nas smutku i nostalgii. Jesienne…

Londyn jesienny: Królewski Richmond Park

Tak sobie myślę, że wszystkie pory roku są piękne o ile rzeczywiście wyglądają tak, jak powinny. Każdego roku w okolicach października to jesień staje się moją ulubioną i taki stan rzeczy utrzymuje się aż do pierwszych grudniowych śniegów. Czyż można nie zachwycić się widokiem drzew wystrojonych w najpiękniejsze odcienie złota, brązu i czerwnieni? Czyż można nie cieszyć się na spacer po pięknie przystrojonych parkowych alejkach? Moim zdaniem nie! Uwielbiam zbierać kolorowe liście, szyszki, żołędzie i wszystkiego rodzaju dobra jesieni. W konsekwencji mój pokój zaśmiecają obecnie szczątki tych zbiorów niewykorzystanych do jesiennych dekoracji. Jak dla mnie, jesień powinna panować niepodzielnie od…

Zielony Madryt: jednodniowy plan zwiedzania | część 2

Nie spodziewałam się tego, ale w kraju flamenco zakochałam się po uszy! Podróże roku 2018 i 2019 były pod znakiem Hiszpanii. W zeszłym roku odwiedziliśmy Malagę i Marbellę, zwiedziliśmy też Madryt, stolicę Hiszpanii. Podróże 2019 natomiast rozpoczęliśmy od pobytu na Majorce o czym już niedługo! Dziś natomiast zapraszam na drugą część wędrówki po stolicy Hiszpanii szlakiem zielonych parków. Muszę przyznać, że stolica Hiszpanii pozytywnie mnie zaskoczyła. Mnóstwo tu wspaniałych muzeów, ale nawet jeśli zdecydujecie się je pominąć – naprawdę jest co zobaczyć! Zobacz też: Zielony Madryt: jednodniowy plan zwiedzania, czyli co warto zobaczyć najbardziej | część 1 Pałac Królewski Nie łatwo…

Zielony Madryt: jednodniowy plan zwiedzania | część 1

Madryt odwiedziliśmy po raz pierwszy. Muszę przyznać, że stolicę Hiszpanii początkowo potraktowaliśmy nieco po macoszemu. Był to ostatni punkt naszej hiszpańskiej wędrówki. Po intensywnym zwiedzaniu Malagi, wyprawie na Gibraltar i późniejszym pobycie w Marbelli i Puerto Banus – byliśmy naprawdę zmęczeni szalonym tempem podróży i w Madrycie postanowiliśmy zwyczajnie odpocząć. Wiedzieliśmy, że nie jest to nasza ostatnia wizyta w tym mieście. Porzuciliśmy więc pomysł zwiedzania wspaniałości madryckich muzeów zostawiając kulturową część Madrytu na następną wizytę. Zwłaszcza, że Madryt znalazł się na naszym planie podróży tylko ze względu na bardzo tani lot powrotny 🙂 Tak czy inaczej, zapraszam na jednodniowy plan…

123
UA-111948896-1