Kazimierz i Kraków śladami kultury żydowskiej

Kazimierz to obecnie druga, najchętniej odwiedzana dzielnica Krakowa zaraz po Starym Mieście. I to nie tylko przez turystów! Co tak niezwykłego kryje się w tej dzielnicy? Kazimierz zachwyca przede wszystkim urokiem uliczek pełnych klimatycznych kawiarenek i wspaniałymi zabytkami. Wiele miejsc wygląda tutaj tak, jakby czas się zatrzymał. Niestety, nie zawsze tak to wyglądało. Przez wiele lat Kazimierz był dzielnicą zaniedbaną, brudną i niebezpieczną o bardzo złej sławiw. Na szczęście dziś rozkwitł na nowo i ponownie zachwyca swoją niezwykłą, nieco tajemniczą atmosferą.

Sami zobaczcie!

Krótka historia dzielnicy Kazimierz

Krakowski Kazimierz został utworzony jako samodzielne miasto w XIV wieku przez króla Kazimierza III Wielkiego. Od Krakowa oddzielała go wówczas nieistniejąca już odnoga Wisły. Głównym celem utworzenia nowego miasta były przede wszystkim kwestie obronne. Nowe miasto otoczone zostało murami i basztami. Niestety, nie zachowały się one do dziś.

Najważniejszym wydarzeniem w historii Kazimierza, była decyzja króla Jana Olbrachta o przesiedleniu tu krakowskich Żydów. Głównym motwem decyzji był konflikt interesów z ludnością polską. Powstało osobne miasto żydowskie, które od tego momentu rozwijało się autonomicznie. Budowano synagogi, szkoły i uczelnie, a sam Kazimierz stał się znaczącym ośrodkiem kultury żydowskiej nie tylko w Polsce, ale i na świecie.

W XIX wieku zadecydowano o włączeniu Kazimierza do Krakowa. Zburzono wówczas otaczające go mury i zasypano koryto Wisły, co dało początek okresowi integracji Kazimierza z pozostałą częścią miasta.

Podczas II wojny światowej większość mieszkańców żydowskiej dzielnicy została przesiedlona. Pozostałą, liczącą wówczas blisko 17 tysięcy osób, niemieccy okupanci przesiedlili do utworzonego w dzielnicy Podgórze getta. Jak wiemy, późniejsza likwidacja getta doprowadziła do unicestwienia praktycznie całej społeczności. W tym czasie zabytki kultury żydowskiej zamieniono na magazyny i stajnie, by doszczętnie je zdewastować.

Kazimierz opustoszał i zaczął popadać w ruinę.

Po wojnie rozpoczęto długotrwały proces odrestaurowywania Kazimierza. W 1978 roku tutejsze zabytki zostały wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO razem ze Starym Miastem i Wawelem. Jednak dopiero prace ostatnich kilkanastu lat przeistoczyło zaniedbaną krakowską dzielnicę w tętniący życiem ośrodek kultury pełen zabytków, muzeów, kawiarni i restauracji.

Plan spaceru z kulturą żydowską w tle

Ja osobiście bardzo lubię takie kulturalne wyprawy. Bardzo mnie cieszy, że nasz Kraków ma w tej kwestii tak wiele do zaoferowania. Kultura żydowska od wieków przeplata się z kulturą polską będąc popularnym motywem literackim i istotną częścią polskiej historii. Jednak tak naprawdę bardzo, ale to bardzo mało wiemy o niej samej. Nie znamy żydowskich zwyczajów, ani najważniejszych świąt, nie wiemy też jak wygląda codzienne życiu. Moim zdaniem zapoznanie się z daną kulturą i jej zrozumienie jest pierwszym krokiem do akceptacji i zwiększenia tolerancji. Jeśli nie mieliście jeszcze okazji na zwiedzenie Kazimierza, zapraszam Was na spacer po Krakowie z historią i kulturą żydowską w tle.

Ostania moja wizyta w Krakowie miała miejsce stosunkowo niedawno. Zatrzymaliśmy się wówczas w przyjemnym hostelu przy ulicy Miodowej i to stąd wyruszyliśmy na wędrówkę po krakowskim Kazimierzu. Udaliśmy się wzdłuż ulicy Miodowej skręcając w ulicę Bożego Ciała w stronę kościoła o tej samej co ulica nazwie.

Kościół Bożego Ciała

Kościół Bożego Ciała, Kraków, Kazimierz

Kościół Bożego Ciała z całą pewnością zobaczycie już z daleka dzięki ceglasto-czerwonej barwie. Świątynię ufundował król Kazimierz Wielki. Początkowo był to kościół drewniany, ale w 1385 roku rozpoczęto budowę nowej, murowanej świątyni. Jest to główny kościół parafialny Kazimierza i nie tylko z zewnątrz wygląda imponująco. Koniecznie zajrzyjcie do środka i przyjrzyjcie się jego bogato zdobionym ołtarzom.

Po wyjściu z kościoła jeszcze chwilę spacerowaliśmy po otaczającym kościół deptaku, po czym udaliśmy się dalej w stronę Placu Wolnica.

Plac Wolnica

Ratusz przy placu Wolnica, Kazimierz, Kraków

W czasach, gdy Kazimierz był jeszcze osobnym miastem, Plac Wolnica pełnił funkcje miejskiego rynku. Odbywał się tu handel i znajdował ratusz. Po włączeniu dzielnicy do Krakowa budynek ratusza zaczął popadać w ruinę i stopniowo zmniejszał się. Dziś w jego pozostałej części znajduje się Muzeum Etnograficzne Krakowa.

Z placu Wolnica wróciliśmy się ulicą Miodową do najpopularniejszego chyba na Kazimierzu placu – Placu Nowego.

Plac Nowy

Na środku placu znajduje się okrąglak, gdzie sprzedawane są słynne na cały Kraków zapiekanki. Teraz doszły do tego jeszcze pyszne frytki belgijskie, wcześniej sprzedawane w foodtracku na ulicy Wawrzyńca. Spróbujcie koniecznie!

W dni powszednie Plac Nowy funkcjonuje głównie jako pchli targ, znajduje się przy nim również wiele kawiarni i pubów, w tym słynna Alchemia – ulubione miejsce krakowskiej bohemy. Myślę, że w kwestii imprez nie tylko sam Plac Nowy, ale i cały Kazimierz może już spokojnie konkurować z rynkiem Starego Miasta.

Następnym przystankiem na naszej wędrówce jest Synagoga Stara oraz ulica Szeroka.

Ulica Szeroka i Synagoga Stara

Synagoga Stara, Kazimierz, Kraków

 

Ulica Szeroka była centralnym punktem wsi Bawół, na której miejscu powstał dzisiejszy Kazimierz. To właśnie tutaj zaczęła się osiedlać napływająca z Krakowa ludność żydowska i to wokół tej ulicy skupiały się najważniejsze obiekty. Po włączeniu dzielnicy Kazimierz do Krakowa zamożniejsi mieszkańcy przenieśli się w inne części miasta, natomiast okolice ul. Szerokiej stały się miejscem zamieszkania biedoty.

Przy numerze 24 ulicy Szerokiej mieści się Synagoga Stara, która jest jedną z najstarszych i najcenniejszych synagog. Do czasów drugiej wojny światowej stanowiła główny ośrodek religijny i kulturalny krakowskiej gminy żydowskiej. Od 1958 roku synagoga nie pełni już swojej funkcji i działa jako oddział Muzeum Historycznego Miasta Krakowa. Koniecznie zajrzyjcie do środka, gdzie znajduje się wiele wspaniałych relikwii kultury żydowskiej. Można się tu także wiele dowiedzieć o żydowskich zwyczajach i życiu codziennym.

Przy samej ulicy Szerokiej znajdują się jeszcze dwie synagogi: Synagoga Poppera, gdzie obecnie mieści się siedziba Staromiejskiego Centrum Kultury Młodzieży oraz Synagoga Remuh – jedyna, w której regularnie odbywają się nabożeństwa. Warto ją odwiedzić także ze względu na przylegający do niej cmentarz Remuh. I tu ciekawostka: w kulturze żydowskiej na grobach nie składa się kwiatów i nie zapala zniczy, ale przynosi niewielkie kamyki.

Mnie osobiście także bardzo podobało się wnętrze Synagogi Tempel znajdującej się przy ulicy Miodowej 24 i będącej jedyną na świecie Synagogą Izraelitów reformowanych. Pozostałe synagogi, to największa Synagoga Izaaka Jakubowicza, Synagoga Kupa przy ulicy ul. Warszauera 8 oraz Synagoga Wysoka.

Uliczki Kazimierza

 

Odwiedzając dzielnicę Kazimierz koniecznie musicie przespacerować się jej pełnymi uroku uliczkami. Zajrzeć w podwórka kamienic, usiąść w którejś z klimatycznych knajpek. Po prostu wczuć się w tę niesamowitą, pełną tajemnicy atmosferę.

Jedną z najbardziej klimatycznych, swoistych dla Kazimierza uliczek jest ulica Józefa. Odkryjecie tu swoje ulubione dzieła street artu, a potem możecie udac się na ulicę Wawrzyńca do Muzeum Inżynierii Miejskiej. Może będziecie mieli ochotę wybrać się na jakiś interesujący Was wykład do JCC?

Kładka Ojca Bernatki i część dzielnicy Podgórze

 

My udaliśmy się ponownie ulicą Bożego Ciała w stronę Placu Wolnica. Tym razem jednak nie zatrzymujemy się, tylko ruszamy dalej w stronę ulicy Mostowej i pieszo-rowerowej kładki Ojca Bernatki.

Kładka ta łączy Kazimierz z Podgórzem. Nazwana została na część zakonnika Laetusa Bernatka, z którego inicjatywy powstał krakowski szpitala Bonifratrów. Dzięki wybudowanie kładki, okolice po obu stronach Wisły znacznie odżyły, podobnie jak przylegająca część bulwarów wiślanych. Wzorem florenckiego Ponte Vecchio, kładka stała się miejscem zakochanych, którzy obwiesili jej barierki setkami kłódek ze swoimi imionami. Podobno uczucie będzie trwało wiecznie, kiedy zakochana para po zatrzaśnięciu kłódki wrzuci kluczyk w nurty Wisły :).

Dodatkowo, kładka stała się otwartą galerią sztuki dzięki fruwającym rzeźbom autorstwa Jerzego Kędziora. Figury balansują w powietrzu zaprzeczając prawom fizyki i wspaniale prezentują się na tle błękitnego nieba. Sami zobaczcie jak fantastycznie się to prezentuje!

My udajemy się dalej na drugą stronę Wisły do dzielnicy Podgórze, po drodze nie zapominając zerknąć na widoki rozpościerające się z mostu. Stąd nasze kroki kierujemy w stronę słynnej Fabryki Schindlera. Swoją drogą, kto nie oglądał filmu Steven’a Spielberg’a Lista Schindlera – czas na nadrobienie zaległości! Jest to jeden z filmów, które po prostu trzeba znać.

Plac Bohaterów Getta

Plac Bohaterów Getta, Podgórze, KrakówNa niezwykłym placu Bohaterów Getta warto zatrzymać się choć na chwilę. Znajdujące się tu niezwykły pomnik upamiętniający tragiczne wydarzenia drugiej wojny światowej.

Po utworzeniu getta w dzielnicy Podgórze, plac stał się jego centralną częścią. Był także miejscem selekcji, apelów i koncentracji ludności żydowskiej przed transportem do obozów koncentracyjnych. Przy tym placu pod numerem 18. znajdowała się jedyna działająca w getcie, Apteka „Pod Orłem”. Jej właścicielem był Tadeusz Pankiewicz – jedyny nie będący żydowskiego pochodzenia mieszkaniec getta. Dzięki jego pomocy udało się uratować wiele niewinnych istnień.

Pomnik stworzony w formie 33 krzeseł-pomników – oraz 37 zwykłych, na których może usiąść każdy – symbolizuje tragedię dawnych mieszkańców tego miejsca. Po likwidacji getta jedyne co po nich pozostało, to puste krzesła wyciągnięte na plac przez hitlerowców, co mieli zwyczaj robić.

Wprawia w zadumę, nieprawdaż? Taka właśnie jest historia Kazimierza i Podgórza, o której musimy pamiętać i pilnować, by tak straszne rzeczy nigdy, przenigdy nie miały już miejsca!

Fabryka „Emalia” Oskara Schindlera na krakowskim Zabłociu

Fabryka Oskara Schindlera, Zabłocie, Kraków

Dalej możemy pozostać w zadumie, bo teraz nasze kroki kierujemy do podziemnego przejścia i dalej, w stronę Fabryki ‚Emalia’ Oskara Schindlera na krakowskim Zabłociu. Obecnie mieści się tu Muzeum Historyczne miasta Krakowa. Fabryka Schindlera to miejsce, które jak żadne inne ukazuje tragedię nie tylko ludności żydowskiej, ale i polskiej w czasie działań drugiej wojny światowej.

Muzeum jest absolutnie niezwykłe. Sama odwiedziłam je już kilka razy i z całą pewnością udałabym się raz jeszcze! W wystawie stałej udokumentowany został okres niemieckiej okupacji miasta w latach 1939-1945 i to w różnym kontekście. Muzeum pełne jest niezwykłych fotografii, starych filmów i zaaranżowanych w przedwojennym stylu miejsc życia codziennego. Możemy tu usiąść w przedwojennym kinie, przeczytać gazetę z końca lat 30-tych. Odwiedzimy stację kolejową, zakład fotograficzny i fryzjerski, wejdziemy do okopów i na własne oczy będziemy mogli przekonać się, jak wyglądał obóz pracy na Płaszowie. Na fotografiach zobaczymy ludzi z dawnych czasów, przeczytamy ogłoszenia wydawane przez Generalnego Gubernatora w czasie okupacji i listy z getta, w tym list kilkuletniego Romana Polańskiego, który zanalzł się w krakowskim gettcie jako dziecko. Mogłabym tu pisać i pisać! Po prostu musicie się tu wybrać!

* * *

Sami widzicie jak wiele niezwykłych miejsc skrywa krakowski Kazimierz, a podążając śladami historii żydowskiej musieliśmy zajrzeć także na Podgórze, by mieć jej kompletny obraz. Wspaniałych miejsc jest tutaj jednak o wiele więcej i serdecznie zapraszam Was, byście sami wyruszyli na poszukiwania tych ulubionych.

Jeśli podoba Wam się ten wpis, zapraszam na więcej do kategorii Discover Poland i jeszcze więcej polskich wędrówek.


Dzięki za przeczytanie 🙂
Paula

 

 

 

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

UA-111948896-1