Hiszpania: Marbella i Puerto Banús, czyli odkrywanie perełek Andaluzji

Marbella to perełka hiszpańskiego wybrzeża Costa del Sol. Położona pomiędzy Malagą a cieśniną gibraltarską tuż u stóp gór Sierra Blanca cieszy oczy malowniczymi pejzażami. Przyciąga tu typowo turystyczna atmosfera nadmorskiego kurortu, piękne plaże i pyszne jedzenie. Marbella słynie także z luksusu, dlatego jest jedną z ulubionych destynacja sławnych i bogatych. Ponoć można tu wpaść na Bryan’a Adamsa czy Antonio Banderas’a, który notabene właśnie z Marbelli pochodzi.

Więcej o wybrzeżu Costa del Sol możecie poczytać w moich poprzednich wpisach o Maladze oraz Gibraltarze.

Myślę jednak, że w Marbelli każdy może znaleźć coś dla siebie. I to na każdą kieszeń! Na przykład pod względem gastronomicznym, ja zwariowałam na punkcie montaditos, czyli takich hiszpańskich mini-hamburgerów. Często serwowane za 1 euro są naprawdę przepyszne! Można je wybrać w wersji z krewetkami, wieprzowiną, ośmiorniczkami, dorszem i wieloma innymi rzeczami. Opcji jest naprawdę mnóstwo! Wszystkie pyszne 🙂 

Dojazd

Do stacji Marbella przyjechaliśmy autobusem prosto z Gibraltaru. Bez problemu można się tu dostać także z Malagi. Pamiętajcie jednak, że autobusy są jakieś dwa na dzień. Warto wcześniej sprawdzić godzinę odjazdu i zarezerwowac bilet na przykład na stronie Busbud [KLIK].

Odrobina historii Marbelli i Puerto Banús

W czasach starożytnych tereny obecnej Marbelli zasiedlone były przez Rzymian. W średniowieczu natomiast, podobnie jak cały Półwysep Iberyjski, także i Marbella znalazła się pod panowaniem arabskim. Dopiero w 1485 roku przeszła w ręce Korony Kastilijskiej. Wtedy też zyskała status miasta i stolicy regionu. Rozpoczął się intensywny proces rozbudowy Marbelli. 

W 1554 roku powstało strategicznie ważne miejsce: fort św. Ludwika, czyli Fuerte de San Luis de Marbella. Dziś jego ruiny mieszczą w sobie muzeum oraz dwa kościoły: del Santo Cristo de la Vera Cruz oraz Ermita del Calvario. W latach poźniejszych, Marbella zasłynęła produkcją trzciny cukrowej skąd jej uprawa rozprzestrzeniła się na całe wybrzeże. Rewolucja przemysłowa XIX wieku przyniosła natomiast masowe wydobycia magnetytowych rud żelaza ze zboczy gór Sierra Blanca i wytop żelaza, którego tutejsza produkcja zaspokajała aż 95% potrzeb całej Hiszpanii.

Początki turystycznej sławy Marbelli

Obecna sława Marbelli rozpoczęła się dopiero w pierwszych dziesięcioleciach XX wieku. Wówczas to powstały tu pierwsze hotele: El Comercial w 1918 roku oraz Miramar w 1926. Jednak z powodu hiszpańskiej wojny domowej w latach późniejszych, prawdziwa popularność przyszła dopiero po drugiej wojnie światowej, wraz z przeprowadzką do Marbelli niejakiego markiza Ivanrey, Ricardo Soriano. Zachwycony jej urokiem, spopularyzował ją także wśród swoich bogatych i sławnych przyjaciół. Wybuduwane przez niego posiadłości i ośrodek o nazwie Venta y Albergues El Rodeo rozpoczęły rozwój turystyki w Marbelli.

Dziełalność Soriano kontynuował jego bratanek, książę Alfonso z Hohenlohe-Langenburg. Nabył on kolejną posiadłość Finca Santa Margarita, która w 1954 roku przekształcona została w słynny do dziś, międzynarodowy kurort Marbella Club. Skierowany przede wszystkim do gwiazd filmowych, biznesmenów i szlachty, z miejsca stał się miejscem niezwykle popularnym. Na przestrzeni czasów był licznie odwiedzany przez członków europejskich rodzin arystokratycznych takich jak Bismarck, de Salamanca czy Thyssen-Bornemisz (tak, założyciel słynnego madryckiego muzeum w Madrycie).

Czas na rajski odpoczynek, czyli co warto zobaczyć

Marbella była dla nas miłym przystankiem po szalonym zwiedzaniu Malagi i Gibraltaru. Czas spędzaliśmy tu głównie na włóczeniu się po nadmorskiej promenadzie, opalaniu się, kąpielach w morzu i zajadaniu lokalnych przysmaków. Wiele restauracji nawet tuż przy samej promenadzie serwowało naprawdę dobre jedzenie i to w fajnych cenach. Nasze ulubione montaditos czy popularne tapas serwowano tu po 1 euro z lampką wina po 1,50. Mnie 5 tych małych kanapeczek zupełnie wystarczyło by się najeść do syta, do tego były przepyszne 🙂

Jednym z najważniejszych i godnych uwagi punktów miasta jest Starówka. Obejmuje ona starożytne mury miejskie i dwa historyczne przedmieścia: Barrio Alto na północy i Barrio Nuevo na wschodzie. Centralnym punktem jest plac La Plaza de los Naranjos nazwany tak w związku z rosnącymi tutaj drzewkami pomarańczy. Jest to doskonały przykład architektury renesansu kastylijskiego. Ważne i godne uwagi zabytki starówki to:

  • renesansowy ratusz z 1568 roku;
  • Casa del Corregidor, czyli Dom Burmistrza;
  • Ermita de Nuestra Señor Santiago – mała kapliczka będąca najstarszą budowlą religijną w mieście;
  • barokowy kościół Santa María de la Encarnación;
  • Capilla de San Juan de Dios, czyli kaplica św. Jana Bożego;
  • Szpital Bazán w którym obecnie mieści się Muzeum Współczesnych Grawerunków Hiszpańskich;

Pomiędzy starym miastem a morzem w okolicy zwanej ensanche histórico, czyli ‚historycznym przedłużeniem’, znajduje się niewielki ogród botaniczny. Miłym miejscem na spacer jest także Avenida del Mar – aleja przy której znajduje się dziesięć rzeźb Salvadora Dali oraz ogród z fontannami. Aleja ta łączy stare miasto bezpośrednio z plażą. Z kolei kierując się na zachód trafimy do Parku Konstytucji, czyli Parque de la Constitución. Mieści się tu audytorium i zaprojektowane w modernistycznym stylu Skol Apartments.

Złota Mila Marbelli

Na zachodnim skraju miasta rozpoczyna się tak zwana Złota Mila Marbelli. Jest to odcinek o długości 6 km, w którego obrębie znajdują się najbardziej luksusowe wille i posiadłości z widokiem na góry i morze. Wśród nich znajduje się Pałac Króla Fahda – króla Arabii Saudyjskiej wybudowany na wzór Białego Domu oraz charakterystyczne hotele – słynny Marbella Club i Puente Romano. Obszar ten rozwinął się w czasie szczytu turystycznej popularności miasta w latach 60. XX wieku i dziś ciągnie się aż do Puerto Banús. Można tu znaleźć ruiny rzymskiej willi przy Rio Verde oraz krainę dawnych kuźni zwaną El Ángel, przekształconą dziś w kolonię rolniczą.

Puerto Banús

Jeśli Marbella jest synonimem luksusu, tak nadal nie może równać się z Puerto Banús, istnym królestwem Midasa. Będąc w Marbelli warto odwiedzić ten luksusowy port położony na południowy zachód od Marbelli w regionie Nowa Andaluzja, nazywanym też hiszpańskim Saint-Tropez. Bez problemu dostać się tu można autobusem miejskim. 

To niewielkie miasteczko naprawdę robi wrażenie. Znajdują się tu najbardziej luksusowe sklepy i najwyższej klasy markowe samochody zaparkowane pod wspaniałymi hotelami. Jeszcze wspanialszymi, niż te w Marbelli :). Jachty zacumowane w porcie wyglądają przepięknie na tle wznoszących się tuż za miastem błekitnych pasm górskich. I te plaże! Istna bajka!

Skąd wziął się pomysł na stworzenie Puerto Banús?

Wszystko zaczęło się w 1966 roku, kiedy książę Alfonso sprowadził do Andaluzji pewnego architekta z Beverly Hills. To właśnie on we współpracy z rodziną Banús opracował pomysł budowy ekskluzywnego kurortu turystycznego. Otwarcie ośrodka Puerto Banús przyciągnęło mnóstwo sławnych osób. Wśród nich znaleźli się wyznaczony następca gen. Franco – Juan Carlos, książę Monaco Rainier wraz ze swoją słynną żoną Grace Kelly oraz Julio Iglesias. Co ciekawe, miejsce to stało się popularne także wśród tych niecieszących się dobrą sławą. Przez wiele lat ekstrawagancko żył tutaj dyktator Fulgencio Batista y Zaldívar, który opuścił Kubę z niebagatelną fortuną. 

Dziś, Puerto Banús to miejsce słynne wśród elit, szejków i najbogatszych ludzi tego świata. Turkusowe morze, złote plaże z palmami i błekitne wzgórza tworzą wspaniałe tło dla egzotycznych jachtów i luksusowych samochodów, takich jak Rolls Royce, Ferrari czy Lamborghini. Można tu poczuć smak prawdziwie luksusowego życia.

Muszę jednak przyznać, że pomimo całego blichtru i markowych znaczków, Puerto Banús dużo bardziej zachwyciło mnie swoim naturalnym bogactwem. Złotymi plażami, turkusowymi falami Morza Śródziemnego. Błekitnymi wzgórzami Sierra Blanca pięknie odcinającymi się od bieli budynków. Doprawdy, zupełnie nie dziwi mnie popularność tego miejsca 🙂 Co sądzicie?


Dzięki za przeczytanie!
Paula
* * *
Jeśli spodobał Wam sie ten wpis, zapraszam do polubienia mojego wędrówkowego Facebooka i na Instagram. Będę ogromnie wdzięczna za każdego lajka i za każdy nowy follow 🙂

 

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

UA-111948896-1