Poradnik podróżnika: jak podróżować tak, aby wynieść z tego jak najwięcej

Każdy może dziś podróżować! I doprawdy nie ma tu żadnego ale! Oczywiście potrzebne są na to pieniądze, jednak uważam, że w wielu wypadkach jest to jedynie kwestia dokonowanych wyborów. Potrzebny jest też czas, ale jak to mówią: dla chcącego nic trudnego. Dzięki rozwojowi tanich linii lotniczych i spopularyzowania idei sharing economy na której opiera się działanie serwisów typu Airbnb czy Blablacar, podróżować można naprawdę dużo taniej niż jeszcze kilkanaście lat temu! Jeździ i podróżuje  dziś każdy.

Dla mnie podróże to coś najwspanialszego na świecie! Zwiedzanie świata, odwiedzanie miejsc o których jako dziecko czytałam w książkach czy widziałam w filmach. Niekończąca się przygoda, bo przecież jest tylke miejsc do zobaczenia! Podróże to najlepsza lekcja żcyia jaką można sobie zafundowac. I serio, to jedyny wydatek, który sprawia, że stajemy się bogatsi. Węwnętrznie.

No właśnie, tylko jak zrobić to dobrze? Jak podróżować tak, aby wnieść z tego jak najwięcej?

Jeśli chcecie zobaczyć jak mi idzie, zapraszam do poniższych postów:

1. Zrób wszystko sam!

Organizacja podróży na własną rękę, to super sprawa! Począwszy od zarezerwowania lotu czy przejazdu, po  noclegi, posiłki, podróżowanie lokalną komunikacją miejską  i zwiedzanie. Jeśli tylko zrobi sie to z głową, można naprawdę sporo oszczędzić w porównaniu do wycieczki organizowanej przez biuro podróży.

O tym jak oszczędzić na organizowaniu podróży możecie przeczytać TUTAJ [KLIK].

Poza tym podróżując w ten sposób nie jest się od nikogo uzależnionym. Można wziąć autobus i jechać w nieznane bez żadnych ograniczeń i poczuć prawdziwą atmosferę miejsca. Przebywanie wśród lokalnych ludzi jest przeżyciem poruszającym. Zawsze fascynowało mnie oglądanie zwyczajnego życia ludzi. Przekonywanie się o tym, że biegnie ono na podobnych zasadach co moje własne. Jedyna uwaga: wartość takiej przygody jest dużo większa, jeśli mówi się w lokalnym języku, albo chociaż po angielsku. Nawet jeśli są miejsca, gdzie niewielku włada tym językiem, zawsze uda nam się znaleźć choć jedna osobę, która coś tam jednak rozumie. Nie jest to absolutnie konieczne. Sama znam osoby, które jeżdżą po świecie nie mówiąc po angielsku wcale. Zdecydowanie jednak jest to przydatna umiejętność.

 2. Nie bój się ludzi

Tak, mówię to ja, która sama traci język w gębie w najbardziej zwyczajnych sytuacjach. Osoba raczej introwertyczna, nie będąca jakąś szczególną fanką kontaktów międzyludzkich. Oczywiście uwielbiam swoich ludzi, tych kochanych, fantastycznych ludzi, na których zawsze moge polegać, którym ufam i dzieki którym mój świat w jedną sekundę z szarego może rozświetlić się feerią barw. Generalnie jednak nie jestem osobą szukająca towarzystwa nieznajomych mi osób. Co poradzić.

Myślę, że ma to jeszcze więcej sensu. Podróżowanie jest dla mnie swoistym rodzajem terapii. Podróżując nie da się ludzi nie spotkać. Poza tym odkryłam, że  nawiązuję dużo lepsze stosunki międzyludzkie, kiedy nie mam na głowie pracy, ani innych obowiązków. Podróżując, moge rzeczywiście być sobą nie będąc przytłoczona codziennymi obowiązkami.

Tym bardziej zachęcam Was, nie bójcie sie innych ludzi! Oczywiście zawsze należy być ostrożnym. Nie zatrzymywać się w dzielnicach cieszących się złą sławą czy zostawiać swoje rzeczy bez opieki. Jednak to, że ludzie są z innego kraju i nie mówią Naszym językiem nic nie znczy. Wszyscy jesteśmy ulepieni z tej samej gliny. Jedyne co, to możemy zyskać dzieląc się swoimi doświadczeniami. Myślę, że ma to jeszcze większe znaczenie w tych nieposkojnych czasach w jakich żyjemy, kiedy tak naprawde boimy sie drugiego człowieka dużo bardziej niż czegokolwiek innego! Nie warto. Wspaniałym przykładam jest Carrie Miller pracująca dla National Geaografic. Carrie wiele swoich podróży odbyła samotnie i sama przyznała, że w większości przypadków spotykała jedynie pozytywnych i dobrych ludzi na swojej drodze.

 3. Zwiedzaj jak najwięcej!

Dokładnie! Moja mantra to zobacz wszystko co się tylko da! Zamki, muzea, place, skwery, uliczki te reprezentacyjne i te nieco mniej. Oglądaj ratusze i zaglądaj do kościołów, nawet jeśli nie są dla Ciebie niczym więcej niż wspaniałym przykładem architektury. Take zwiedzanie pozwala poznać dane miejsce od podszewki. Poznanie pozwala z kolei zrozumieć wpływy kulturowe kształtujące dane miejsce, zaakceptowac inność, otworzyć się na świat i rozwinąć w sobie tolerancję dla tej odmienności. Prawdziwą tolerancję dla każdej odmienności, a nie tylko takiej, która mieści sie w granicach naszego pojmowania.

4. Bądź tam, gdzie są tubylcy!

To pewnie nie sprawdzi się we wszystkich zakątkach świata, jednak na pewno dotyczyć będzie większości podróży po Europie. Najlepsze restauracje to te, w których jedzą lokalsi. Raczej omijajcie te ziejące pustkami albo pełne turystów o nietęgich minach.

Podróżujcie komunikacją miejską. Nie bójcie się zamówić przejazdu na Blabla Car. Wędrujcie i spacerujcie! Tak najfajniej się zwiedza, najwięcej można zabaczyć i zdobyć najlpsze doświadczenia!

5. Zacznij od spaceru!

Pewnie, że zawsze w jakimś tam stopniu przygotowuję się do kolejnej podrózy. Czytam blogi podróżnicze, najchętniej blog Oli Duże Podróże czy Podróże po Europie Sławka i Asi, przewodniki, mapy dojazdów. Nawet jeśli mam plan tego, co dokładnie w danym miejscu chcę zobaczyć, zawsze zaczynam od porządnego spaceru. Jakby nie było, większość europejskich miast nie jest duża i najważniejsze części można bez problemu zejść na piechotę. Nawet w Londynie spacerując wzdłuż Tamizy zobaczycie najważniejsze zabytki angielskiej stolicy. W taki sposób można wspaniale zapoznać się ze specyfiką danego miasta, dokładnie je poznać i się z nim zaprzyjaźnić!

6. Pozwól sobie na chwilę zapomnienia!

Ten punkt trochę stoi w sprzeczności z tym co pisałam wyżej (punkt 3). Wynika to jednak ze zmiany mojego podejścia do podróży.

Dawniej jak szalona biegałam pomiędzy zabytkami od rana do nocy chcąc zobaczyć jak najwięcej obrazów, pomników, zamków, pałaców i kościołów. Dziś, ciągle to lubię i zawsze staram się zobaczyć jak najwięcej. Jednak więcej uwagi poświęcam obserwacji życia miasta, niż samym zabytkom. Dużo większą frajdę sprawia mi szwędanie się wąskimi uliczkami, beztroskie spacery boso po plaży i picie wina z widokiem na zachód słońca. Uwielbiam wypić kawę o poranku obserwując ludzi przewijających się przed moimi oczami zajętych swoimi codziennymi problemami. Coraz bardziej doceniam też wieczory spędzone w lokalnej knajpce najlepiej z muzyką na żywo, gdzie zamawiamy coś pysznego, koniecznie lokalnego. I po prostu cieszymy się życiem!

7. Smakuj swoje podróże

Pamietam jak przeszukując blogi podróżnicze przed moim wyjazdem do Indii i Tajladii, trafiłam na jeden artykuł o zabytkach Bangkoku. Nie pamiętam już nazwy bloga, pamiętam za to jak wzburzyła mnie opinia twórców ( 😉 ). Otóż  stwierdzili oni, że w czasie podróży nie za bardzo interesuje ich lokalna kuchnia i jedzą wówczas tylko po to, aby nie być głodnym. Jakaż to wielka strata podróżować w ten sposób! Próbowanie lokalnych przysmaków to dla mnie integralną część podóży. Nie wyobrażam sobie bycia w Hiszpanii i nieskosztowania lokalnego tapas, montaditos czy owoców morza. Albo niezjedzenia pizzy i tiramisu we Włoszech czy pad thaia w Tajlandii.

Dla mnie podróżowanie smakiem jest równie ważne, co zwiedzanie zabytków. I naprawdę nie musi to dużo kosztować! W Hiszpanii na przykład niejednokrotnie zaopatrywaliśmy się w supermarkecie a to w lokalne chorizo, a to w hiszpańskie wino, ba! zdarzyło się nawet gaspacho, które było całkiem całkiem. Znaczy jak na gaspacho, bo osobiście nie jestem wielką fanką tego przysmaku 🙂 Z tego wszystkiego robiliśmy sobie wystawne kolacje na tarasie, sami zobaczce jakie fajne!


Dzięki za przeczytanie
Paula :*
***
Co sądzicie? Dodalibyście coś do mojej listy sposobów na to, by ze swoich podróży wynosić jak najwięcej? Jestem ciekawa opinii!
Jeśli spodobał Wam się ten artykuł, zapraszam na Instagram @GingerWanderings, gdzie znajdziecie jeszcze więcej zdjęć z moich podróży. Będzie mi także ogromnie miło za każde polubienie na Facebooku Ginger Wanderings.

 

 

 

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

UA-111948896-1