Weekend w Pradze i moje sposoby na jesienną nudę

Wprawdzie święta coraz bliżej, jednak jakby nie było – astronomicznie nadal panuje jesień. Dzisiaj mam więc dla Was krótką relację z mojego październikowego pobytu w czeskiej stolicy. Pragę odwiedziłam wówczas po raz pierwszy. Była to piękna jesień, kolorową i pachnąca suchymi liśćmi nagrzanymi w październikowym słońcu. I grzanym winem, takim z pomarańczą i goździkami! Zostałam…

UA-111948896-1